Trzy
- sjdhbvsjdhv Chels ! - wydarła się
- czego ?
- nie wiesz co tutaj robią chłopcy z One Direction
- do mnie przyszli
- no jasne, ciekawe po co. Żeby wywołać odruch wymiotny chyba - zaśmiała się
- wypad na góre - powiedziałam wstając z sofy i udając się w kierunki drzwi gdzie stało dwóch chłopaków
- cześć - powiedzieli jednocześnie
- hej, wchodźcie do środka - musiałam być miła
W czwórke powędrowaliśmy w stronę salonu. Usiadłam z chłopakami na sofie a moja siostra siadła naprzeciw nas na fotelu i gapiła się z niedowierzaniem
- po dobroci ci mówie, opuść to pomieszczenie - skierowała się do niej
- ja chce zostać
- nie, mamy ważny projekt. Wyjdź albo dzwonie do ojca - wyszczerzyłam się
- no dobra - wycedziła przez zęby i poszła na górę tupiąc nogami
- wredna jesteś - powiedział zielonooki
- wiem - wzruszyłam ramionami
- przecież ona jest mała. Ty masz 18 lat i mózg swojej siostry chyba
- weź skończ. Projekt mamy - odburknęłam
- co my w ogóle mamy robić ? - spytał blondyn
- coś o Francji, nie wiem. Chcecie może coś do picia lub jedzenia ? - zaproponowałam
- ja nie. Cieszy mnie moje życie i nie mam zamiaru wyjachać stąd w czarnym, foliowym worku - powiedział Harry
- teraz to ty jesteś wredny - skrzywiłam się
- wiecie co ? Ja zadzwonie do Liama bo nigdy nie dowiey się co trzeba do projektu - stwierdził Niall wyciągając telefon
Gdy blondyn telefonował do swojego przyjaciela gapiłam się na niego jak na obrazek. Nie był w moim typie, ale podobał mi się jego głos. Taki przyjemny dla uszu. WAIT.. co ja gadam. Poruszałam energicznie głową co zauważył mój lokaty toważysz
- wszy wytrzepujesz ?
- spadaj wredoto - odburknęłam
- i teraz widzisz jak czują się osoby do których chamsko się odnosisz
- masz zamiar prawić mi kazania ? - skrzywiłam się
- nie, ale zastanów się nad sobą bo życie wcale nie jest takie kolorowe jak myślisz
- za tą zacną, inteligentną wypowiedź dam ci nobla - zaklaskałam
- nie klaszcz - wydarł się na mnie Niall a ja z wrażenia podskoczyłam na sofie
- Boże, nie krzycz tak chłopie bo zawał dostane , czemu mam nie klaskać ?
- bo sie stanie tragedia - spojrzał na mnie wielkimi gałami
- co ?!
- no wiesz, jak chcesz robić nowy sufit i podłogę do klaszcz dalej
- ale ja nie wiem o co ci się rozchodzi - podniosłam lekko głos
- kinder mleczna kanapka spadnie z nieba
Spojżałam na niego miną "wtf" a następnie na Harrego który zaczął rechotać jak nienormalny.
- dooobra, już wszystko wiem - powiedziałam poirytowana - i jak ? Dowiedziałeś sie co mamy robić ? - zwróciłam się do Horana
- stolica, najważniejsze miasta, liczba ludności, powierzchnia w kilometrach i tyle - wyszczerzył się ukazując swój aparat ortodontyczny
- jak to zrobimy w ogóle ? - wtrącił Harry
- zrobimy prezentację komputerową, zrzucimy na pen-drive i jest ok - wysiliłam się na uśmiech
Podłączyłam laptop i zaczęliśmy przygotowywać projekt. Siedzieliśmy u mnie chyba dobre 3 godziny. Chłopcy ciągle się z czegoś napierdalali a ja miałam ochotę zaźgać się nożem. Śmiali się z każdej jednej informacji, nie wiem czy serio one takie zabawne były ale nie wnikam w ich tok myślenia. Pewnie gdybym siedziała w głowie któregoś z nich musiałabym mieć ze sobą latarkę i mape bo zapewnie jest tam kompletna pustka i ciemnota.
**************
WIEM ŻE KRÓTKI, WIEM ŻE DŁUGO CZEKALIŚCIE I WIEM ŻE COŚ ZJEBAŁAM
PRZEPRASZAM WAS ŻE DŁUGO TUTAJ NIC NIE BYŁO ALE NIE MIAŁAM POMYSŁU NA NAPISANIE TEGO =,=
NASTĘPNY
POSTARAM SIĘ DODAĆ NIEBAWEM ALE NIC NIE OBIECUJĘ PONIEWAŻ OD
PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU MAM SAME TESTY DO PISANIA LUB POPRAWIANIA I MUSZĘ
SIĘ NAUCZYĆ : /
A PO ZA TYM W WEEKEND JADĘ
A PO ZA TYM W WEEKEND JADĘ
DO BABCI
EDIT: JEŚLI KTOŚ ZMIENIŁ NAZWĘ TWITTERA BARDZO PROSZĘ O NAPISANIE W KOMENTARZU STAREJ I NOWEJ NAZWY OK ?
DZIĘKI. xx
EDIT: JEŚLI KTOŚ ZMIENIŁ NAZWĘ TWITTERA BARDZO PROSZĘ O NAPISANIE W KOMENTARZU STAREJ I NOWEJ NAZWY OK ?
DZIĘKI. xx
Superrr rozdział♥
OdpowiedzUsuńCześć! Bardzo fajne opowiadanie. Zapowiada się bardzo ciekawie i jest bardziej jak dobra książka,niż opowiadanie ;) To znaczy super!!! Wspaniale,że taki długi ten rozdział. Jeżeli następne będą podobnej długości,to naprawdę wyjdzie ci coś MEGA. Już jest fantastyczne, a to dopiero 3 rozdział,więc na serio nie wiem czego mogę się spodziewać później.Zachowanie głównej bohaterki- zajebiste! Taki charakterek to jest coś! Poza tym pyskata,z pasją,zadziorna.... Wręcz idealna! Myślę jednak,że za jakiś czas zmięknie jej serduszka i zmieni nastawienie do chłopaków.Przecież nie jest z kamienia,a takim ciachom nie da się nie ulec ;) Niecierpliwie czekam na następny rozdział. Mogłabyś mnie na bieżąco informować o tym kiedy dodajesz? Napiszę Ci na e-mailu tym z google
OdpowiedzUsuńP.S. Błagam nie zmarnuj swojego wieeeelkiego talentu i zrób coś w tym kierunku w przyszłości. Mówiłam na serio z tą książką ;)
Pozdrowienia z Mazur AGA
To z Kinder Mleczna kanapka było mocne. Prosze wiecej smiesznych momentńw. ;D
OdpowiedzUsuń